Osteoporoza

Można spotkać się z określeniem, że osteoporoza to zrzeszotnienie kości – zjawisko sprawiające, że kości stają się cienkie i słabe, podatne na złamanie.

Wiele młodych ludzi nie zdaje sobie sprawy, że są zagrożeni tym schorzeniem, ponieważ media cały czas powielają błędną informację, że jest to choroba ludzi starych, którzy często są jeszcze obciążeni genetycznie i źle się odżywiają. Jest to tak zwana półprawda – bo i takie osoby są potencjalnymi chorymi, ale osteoporoza może pojawić się w każdym momencie dorosłego życia, a nawet można mieć wrodzoną łamliwość kości.

Bardzo często już u młodych ludzi stwierdza się „dziurawe” kości. Nagle pojawiające się bóle pleców, czy drobne problemy z chodzeniem nie są kojarzone z osteoporozą, szczególnie, gdy skarży się na to młoda osoba. Młode mamy czasami też mają takie problemy i wówczas wszystkiemu winne jest przemęczenie czy dźwiganie dziecka.

Bardzo poważnym sygnałem ostrzegawczym jest powolna utrata wzrostu – powodowana jest ona tym, że trzony kręgów zbliżają się do siebie i stykają bocznymi wyrostkami, nie trzeba dodawać, że powoduje to również przewlekły ból. W skrajnych przypadkach dochodzi do przesunięcia dolnych żeber w stronę bioder i z tego powodu powoli zanika talia – to potrafi sprawiać ból i to nie psychiczny za utraconą sylwetką, ale przewlekły ból fizyczny. Bardzo często dochodzi do złamań kręgosłupa, z których większość nie jest nawet wykrywana – te złamania z powodu osteoporozy nie grożą same w sobie poważnymi konsekwencjami, ale powodują powolne deformacje i zmiany.

Chorzy na osteoporozę często łamią nadgarstki, barki i niestety szyjkę kości udowej. To ostatnie złamanie jest groźne dla życia i dotyczy przede wszystkim kobiet, z których aż 15-25 % umiera z powodu powikłań, a znaczna część skazana jest na kalectwo do końca życia.

Osteoporoza nawet mimo pełnych opisów nie wydaje się czymś szalenie groźnym – przeczą temu statystyki – dla kobiet po 50 roku życia osteoporoza jest trzecią przyczyną ich przedwczesnych zgonów – ta statystyczna informacja chyba dokładnie wyjaśnia powagę sytuacji.

Aktywność ruchowa może być wskazaniem, jako element profilaktyki, ale tu są pewne ograniczenia – zbyt duży wysiłek jak bieg długodystansowy tylko nasili rozwój choroby – jest to kapryśne i trudne schorzenie, które skutecznie uprzykrza choremu życie.
Ważne jest dostarczenie organizmowi dobrego wapnia i witaminy D3 – 15 minut dziennie pobytu na słońcu, tak by promienie operowały na twarzy i rękach wystarczy do wyprodukowania dziennej dawki witaminy. Średnio potrzeba nam około 1500 mg wapnia, aby uniknąć problemów ze słabymi kośćmi.